Łeba - Słowiński Park Narodowy




Łeba to bardzo fajne miasteczko, które ma dużo do zaoferowania turystom. Miejscowość ta ma jakiś taki swój urok, lubię tam jeździć, pomimo, że byłam tam już wiele razy. Średnio bywam tam raz do roku. Jest tam kilka fajnych parków rozrywki dla rodzin z dziećmi, ale obowiązkowy punktem jest Słowiński Park Narodowy z wydmami. 


Do parku można dotrzeć na kilka sposobów, rowerem z miasteczka, statkiem lub samochodem. Przy samym parku jest płatny parking. Wstęp do parku jest płatny w sezonie, ale ceny są symboliczne. Do punktu docelowego, czyli wydm, można pojechać rowerem, dojść pieszo lub podjechać meleksem. Ja zawsze chodzę pieszo, robiąc sobie kilku kilometrowy spacer. Ostatnio nawet zmierzyłam dystans. W jedną  stronę jest około 5,7 km plus jakieś 4 km na samych wydmach. Łącznie pieszo przeszliśmy 16 km.  Droga do wydm prowadzi przez las, więc warto zaopatrzyć się w środki przeciwko komarom, żeby potem nie marudzić. Warto też założyć wygodne buty, bo chodzenia jest sporo. 


Gdy już się dotrze na miejsce można poszaleć na wydmach. Dzieci uwielbiają zabawę polegającą na skakaniu i turlaniu się w dół z ogromnych wydm. Z najwyższej wydmy z jednej strony widać jezioro Łebsko, a z drugiej morze. 



Potem można wyznaczoną ścieżką dojść do plaży, trochę odpocząć i zebrać siły na drogę powrotną. 






Mówi się, że wydmy są ruchome. Musze powiedzieć, że to prawda, sama to zauważyłam, gdy odwiedziłam Słowiński Park Narodowy po kilku latach. Wydmy wyglądały zupełnie inaczej. Niesamowicie się przemieściły. Aż trudno to sobie wyobrazić, że taka ilość piasku może się tak przesunąć. Dla porównania załączam kilka starych zdjęć i nowych.








Gorąco zachęcam do odwiedzenia tego niesamowitego miejsca w Polsce! 

Komentarze