Jesienne dekoracje :)



Pomimo tego, że mamy już jesień, za oknem wciąż jest jeszcze całkiem ładnie. Dobrą pogodę wykorzystałam na spacer z dziećmi po jesienne liście klonu, których jest wszędzie pełno. Były mi potrzebne do wykonania poniższych różyczek. Jest to prosty sposób na wykorzystanie liści do jesiennej dekoracji i przy okazji spędzenie wspólnie czasu z dziećmi. 


Odstające końcówki liścia składamy do tyłu i tak złożony liść zwijamy z rulonik. Następnie dokładamy jeszcze tak z dwa, trzy liście, składając w ten sam sposób i róża gotowa :) Wystarczy prysnąć jeszcze lakierem i pozostawić do wyschnięcia. 

Oczywiście w jesiennej dekoracji domu nie może zabraknąć dyni. Nasza jest już gotowa i niedługo stanie przed domem. Mamy jeszcze kilka dekoracji na halloween, ale wywiesimy je 31 października. 


Oczywiście miąższ z dyni nie może się zmarnować, więc w tym roku powstało z niego dyniowe ciasto, które moje dzieci uwielbiają :)



Przepis na dyniowe ciasto :D

Miąższ wyskrobać z dyni łyżką i oddzielić pestki. Z małej dyni będziemy mieć tak około 2 szklanki miąższu. Następnie miąższ trzeba rozłożyć na blaszce i włożyć do piekarnika na około 15-30 minut, żeby trochę  się osuszył z soku. Osuszony miąższ siekamy na kawałki, ja używam do tego blendera z pojemnikiem do rozdrabniania. Zrobi się z tego taka papka jak dla bobasków :) 

Teraz kolej na ciasto. 

3 jajka miksujemy z 1/2 szklanki cukru i cukrem waniliowym. Następnie dodajemy 2 szklanki mąki, łyżeczkę proszku do pieczenia, 2 łyżeczki cynamonu i 1/2 szklanki oleju. Na koniec trzeba dodać miąższ i wymieszać drewnianą łyżką. Ciasto piec przez godzinę w 180 stopniach w blaszce jak do chleba. Musi być suche w środku, można to sprawdzić patyczkiem. 

Przepis jest na ciasto z małej dyni, około 1,5 kg. Jeśli masz większą dynię i więcej miąższu to trzeba proporcjonalnie dać więcej składników. A poniżej moje dwa kolejne ciasta, poprzednie dzieciom tak smakowało, że musiałam zrobić kolejne. 





Komentarze