Poznań


Co powiesz na weekend w Poznaniu? Moim zdaniem to ciekawe miasto, ale weekend w zupełności starczy żeby je zwiedzić. My spędziliśmy tam nasz ostatni weekend majowy. Z wyprzedzeniem zarezerwowałam bardzo fajny hotel przy samej autostradzie jakieś 10 km od centrum. Mogliśmy tam liczyć na udogodnienia typu basen, sauna, jacuzzi i śniadanie w cenie. Za dzieci nie trzeba było płacić, więc uważam, że za tą cenę to naprawdę było warto.


Pierwszy dzień spędziliśmy z Nowym Zoo. Poznańskie zoo jest bardzo duże. Zwierzęta są oddalone od siebie, więc trzeba się trochę nachodzić i zarezerwować na zwiedzanie kilka dobrych godzin. Po zoo jeździ taki pociąg z wagonikami, więc nie trzeba wszystkiego zwiedzać piechotą, ale nie zawsze są miejsca w wagonikach. Nawet jak poczekasz na przystanku na pociąg, to może się okazać, że nie ma już miejsc. Jeśli chodzi o samochód, to najlepiej zostawić go po prostu na płatnym parkingu przy samym zoo. Uwierz mi, że po kilu godzinnym spacerze, nie będziesz mieć już siły iść gdzieś daleko do samochodu, żeby zaoszczędzić kilka złotych.

Drugiego dnia zwiedziliśmy centrum Poznania. Samochód zostawiliśmy koło Bazyliki Archikatedralnej. Stamtąd poszliśmy do Rezerwatu Archeologicznego. Jest to niewielkie nowoczesne muzeum, w którym można zobaczyć pozostałości odkopanego starego grodu, krótki film o początkach grodu oraz multimedialne obrazy. Wstęp jest bardzo tani, a całość obejrzysz w ciągu godziny. Z rezerwatu udaliśmy się spacerkiem na stary rynek. O 12 w południe można podziwiać na wieży ratuszowej koziołki. 



Oczywiście nie można zapomnieć o spróbowaniu poznańskiego rogala Świętomarcińskiego. Atrakcją dla dzieci może być też wizyta w Rogalowym Muzeum nieopodal starego rynku.            

Komentarze